Chodzilam patrolujac tereny, mialam dosc bycia sama. Przechodzac obok wodospadu ujzalam jakiegos wilka.
-Hej-podeszlam blizej.
-Czeesc-odrzekl wilk.
-Kim jestes?-zapytalam.
-Aristo, a ty?
-Nightfury skad jestes?
-Szkoda gadac...
-Aha jasne...-siadlam obok.
-A ty?
-Dluga historia... Szukasz przypadkiem watahy?-zapytalam.
-Tak.
-To mozesz dolaczyc do mojej.
-Super zaprowadzisz do alfy?
-Wlasnie z nia rozmawiasz, tylko na razie to poczatki estesmy teraz tylko we dwoje-oznajmilam patrzac w tafle wody
Aristo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz