leciała sobie nad lasem. W pewnym momęcie zobaczyłam uciekającą wathę. Następnie zobaczyłam gromadke wilków. Wylądowałam nie opodal gromady. Czarno biała wedera Spojrzała na mnie
-Ktoś ty?
-Ja jestem Kiara.- popatrzyłam na wedere
-Co robisz na terenach mojej watahy? Spytała
-A to tereny twojej watahy. W takim razie ja będę iść dalej.- odpowiedziałam
-Czekaj nie maż watahy?
-Nie, a co?
-Może chcesz dołączyć do mojej?- wedera uśmiechnęła się
-Pewnie.
-Może ktoś oprowadzić, a tak apropo jak masz na imię?
-Kiara.
-a ja Nightfury, a więc ktoś oprowadzi Kiare po naszych terenach?
<ktoś?>
wtorek, 21 października 2014
niedziela, 19 października 2014
sobota, 18 października 2014
Od Sashy C.D. Suga
Obudzilam sie i rozciagnelam po czym zobaczylam Suge, Dal mi roze.
-Piekna-powiedzialam i cmoknelam go w policzko-mile z twojej strony.
Suga? (sorka ja tez :/ )
-Piekna-powiedzialam i cmoknelam go w policzko-mile z twojej strony.
Suga? (sorka ja tez :/ )
Od Sugi C.D. Sashy
Po podróży wróciliśmy do domu. Mój towarzysz pobiegł do swojego
stada, a ja do swojego wraz z Sashą. Sasha była bardzo miła i piękna.
Byłem trochę zmęczony więc znowu wróciły mi skrzydła i się położyłem, a
Sasha obok mnie. Obudziłem się wcześniej i zerwałem piękną róże, a gdy
wadera się obudziła podarowałem jej ją.
<Sasha? Sorki, że krótkie. Brak weny>
<Sasha? Sorki, że krótkie. Brak weny>
piątek, 17 października 2014
czwartek, 16 października 2014
Od Luny
Obudziłam się czułam się o wiele lepiej . Nikogo nie było więc poszłam
szukać Jecka nagle zobaczyłam Sasze i Furry i całą watahę i jakieś
wilki ... Wilczyca powiedziała
-To przez nią tu jesteśmy ! Wilczyca wskazała na mnie
-Zabiła moją najlepszą wojowniczkę !
Jeck się wtrącił
-Zamknij tą mordę !
-...
-I co zatkało cacao ?!
-Z paszczy silny ale z ciebie chucherko ...
-Odszczekaj to !
Furry wtrąciła się do rozmowy
-Cicho ! Wynocha jasne bo pogadamy inaczej !!!
Wilki uciekły ...
-I co to miało być Furry?
-Wlazły na nasze tereny i chciały się zemścić na Saszy za to że zabiłaś Eufrati ...
-Kto to Eufrati ? ...
-Nie ważne ...
-To przez nią tu jesteśmy ! Wilczyca wskazała na mnie
-Zabiła moją najlepszą wojowniczkę !
Jeck się wtrącił
-Zamknij tą mordę !
-...
-I co zatkało cacao ?!
-Z paszczy silny ale z ciebie chucherko ...
-Odszczekaj to !
Furry wtrąciła się do rozmowy
-Cicho ! Wynocha jasne bo pogadamy inaczej !!!
Wilki uciekły ...
-I co to miało być Furry?
-Wlazły na nasze tereny i chciały się zemścić na Saszy za to że zabiłaś Eufrati ...
-Kto to Eufrati ? ...
-Nie ważne ...
Od Sashy
Chodzilam sobie po terenach i postanowilam cos upolowac bylam blisko wawozu, wiec pobieglam w strone stada karibu.
Zaczailam sie w trawie, juz mialam skakac gdy nagle zwierzeta sie sploszyly i zaczely biec w moja strone. Uciekalam jednak cos uderzylo mnie w glowe i mocno zwolnilam, wtedy przebiegly po mnie i zmiarzdzyly lape. Lezalam, kiedy nagle zobaczylam wilki goniace stado. Chcialam wstac jednak nie moglam wilki byly juz daleko jednak wstalam i krzyknelam:
-Stac-wilki slyszac to zatrzymalay sie.
-Kim jestescie?-zapytalam ostro.
-Wilkami-zasmiala sie jedna samica i wilki otoczyly mnie.
-Co tu robicie?-warknelam.
-Polujemy...
-To idzcie na wlasne tereny.
-To sa nasze...
-Nie nasze-warknelam po raz kolejny.
Wilki zaatakowaly mnie bronilam sie calkiem niezle.
-Ale, cienko z rannym wilkiem sobie nawet nie radzicie-zasmialam sie jednak alfa rzucila sie na mnie.
Walczylysmy i zranila mnie w druga lape, teraz juz bylo kiepsko obie przednie lapy byly zlamane. Padlam na ziemie.
-I kto jest lepszy?-zasmiala sie szyderczo wilczyca.
-Tego nie wiem nie bylam w pelni sprawna, to byla nie honorowa walka.
-Eeemmm... Nie wazne zaraz cie zabije i to bedzie koniec-warknela. Juz chciala przegryzdz mi tchawice, zamknelam oczy i pomyslalam o kims...
Po chwili jednak poczulam jak wilczyca ze mnie spada otworzylam oczy i zobaczylam Night.
-Kirza-warknela Night.
-Nightfuryyy...-warknela Kirza przygnieciona przez Night.
-Wynocha z mojej watahy-dodala.
-Bo co mam sie bac 2 wilkow? Moze i jestescie BlackBlood ale, mamy wieksza liczeb...-tutaj przerwala i przerazila sie, odwrocilam sie i zobaczylam moich przyjaciol z watahy. Po chwili podbiegl do mnie Suga.
Suga?
Zaczailam sie w trawie, juz mialam skakac gdy nagle zwierzeta sie sploszyly i zaczely biec w moja strone. Uciekalam jednak cos uderzylo mnie w glowe i mocno zwolnilam, wtedy przebiegly po mnie i zmiarzdzyly lape. Lezalam, kiedy nagle zobaczylam wilki goniace stado. Chcialam wstac jednak nie moglam wilki byly juz daleko jednak wstalam i krzyknelam:
-Stac-wilki slyszac to zatrzymalay sie.
-Kim jestescie?-zapytalam ostro.
-Wilkami-zasmiala sie jedna samica i wilki otoczyly mnie.
-Co tu robicie?-warknelam.
-Polujemy...
-To idzcie na wlasne tereny.
-To sa nasze...
-Nie nasze-warknelam po raz kolejny.
Wilki zaatakowaly mnie bronilam sie calkiem niezle.
-Ale, cienko z rannym wilkiem sobie nawet nie radzicie-zasmialam sie jednak alfa rzucila sie na mnie.
Walczylysmy i zranila mnie w druga lape, teraz juz bylo kiepsko obie przednie lapy byly zlamane. Padlam na ziemie.
-I kto jest lepszy?-zasmiala sie szyderczo wilczyca.
-Tego nie wiem nie bylam w pelni sprawna, to byla nie honorowa walka.
-Eeemmm... Nie wazne zaraz cie zabije i to bedzie koniec-warknela. Juz chciala przegryzdz mi tchawice, zamknelam oczy i pomyslalam o kims...
Po chwili jednak poczulam jak wilczyca ze mnie spada otworzylam oczy i zobaczylam Night.
-Kirza-warknela Night.
-Nightfuryyy...-warknela Kirza przygnieciona przez Night.
-Wynocha z mojej watahy-dodala.
-Bo co mam sie bac 2 wilkow? Moze i jestescie BlackBlood ale, mamy wieksza liczeb...-tutaj przerwala i przerazila sie, odwrocilam sie i zobaczylam moich przyjaciol z watahy. Po chwili podbiegl do mnie Suga.
Suga?
Subskrybuj:
Posty (Atom)