Poszłam się przejść z Jeckiem nad gwieździstą polane byłiśmy tam całą
noc następnego dnia gdy się obudziłam Jecka już nie było więc poszłam
nad jezioro usiadłam na trawie nagle usłyszałam w krzakach szmery
odwróciłam się i rzuciła się na mnie brązowa wilczyca gryzłyśmy się
ugryzła mnie w kark a ja ją w szyje
- Ałć !!! krzyknęłam
-Już po tobie !!!
Rzuciłam się jej do szyi i ją zagryzłam miałam pełno ran nagle
zobaczyłam że w moją stronę biegną jeszcze dwa wilki zaczęłam uciekać
zobaczyłam Furry i Sasze
-Błagam pomużcie !!! Upadłam przed Saszą nie mogłam otworzyć oczy słyszałam warkoty wycie potem zemdlałam .
<Sasza> <Furry>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz